Jej jęki były najpiękniejszą muzyką dla moich uszu
“Stwierdziłam, że kochać trzeba odważnie. Nie zastanawiać się za dużo, nie rozrysowywać wszystkich możliwych scenariuszy, tylko działać.”
“Najpiękniejszy uśmiech chowa największe sekrety, najpiękniejsze oczy wylały najwięcej łez, a najmilsze serce najwięcej cierpiało.”
“Boję się. Ale strach to tylko uczucie. Można z nim żyć.”— Gołkowski Michał – Stalowe szczury 2 – Chwała
“W potraumatycznym rozwoju najbardziej liczy się to, że doświadczone nieszczęście działa niczym katalizator ludzkiego pragnienia, aby żyć bardziej autentycznie.”— Stephen Joseph “Autentyczność. Jak być sobą i dlaczego jest to ważne”
“Powiedz mi, miałeś kiedyś wątpliwości dotyczące tego, co robisz, wydawało ci się, że dokonałeś złego wyboru? – Częściej miewałem wątpliwości niż pewność – odparłem.”— Haruki Murakami „Sputnik Sweetheart”
12 marzec
Chcę takiej miłości, żeby wszyscy inni mówili - patrz jak on na nią patrzy.
rozkosz-v
(via wybaczmiprosze)
im starsza jestem, tym szybciej wyczerpują się moje baterie społeczne.
(via wind-of-winter)
Całkowicie ujął mnie swoim spokojem i opanowaniem. Roztaczał spokój wokół siebie, ale przede wszystkim we mnie, z delikatnością oswajając moje demony. Nie było szaleństwa i urywania głów z nadmiaru bodźców. Nie było plątaniny skrajnych, obezwładniających emocji. Nie było wszystkiego tego, w czym wcześniej rozpaczliwie szukałam stabilizacji, a co nie miało najmniejszych szans mi jej dać. Tutaj było inaczej. Nie było wątpliwości, niedopowiedzeń i niepewności. Nie było wahań i zdań zmienianych z dnia na dzień. Była uczciwość, pewność i stabilizacja. Była czysta, ludzka troska. Były śniadania, obiady i kolacje. Były ciepłe, spokojnie przespane noce. Było pełne wsparcie i niezawahana obecność. Były zawsze odbierane telefony. Były jasne, całkowicie klarowne komunikaty. Przejrzyste i czyste intencje. Była spokojnie tocząca się, coraz bardziej wspólna codzienność. Było w końcu tak, że się nie bałam. Było w końcu tak, że całkowicie bezpiecznie odsłaniałam swoje kolejne fragmenty. Było tak, że ukrywając się w jego ramionach, nie bałam się, że jutro to on ukryje się przede mną. Było tak, że do snu tulił mnie jego głos, śpiewający w mojej głowie ochronne mantry. Było tak, jak dotychczas nie było mi nigdzie indziej. Było tak, jak potrzebowałam. Było spokojnie. Było pewnie.
Marta Kostrzyńska; fragment, czegoś co powstaje
(via will-be-okay-right)
Ona ma serce jak lód ty masz alergię na chłód.
- Taco Hemingway
nie wstydź się, w moich myślach i tak rozbierałem cie setki razy
(via rozgrzeszenia)
“Gdy pomyślisz, że mógłbyś kogoś stracić na zawsze i poczujesz wtedy że cały twój świat przestałby oddychać - to jest miłość”— (via tarczarojax)
(via wybaczmiprosze)



